Niedobór witaminy D a ryzyko zakażenia COVID-19: co mówią badania? Sprawdzamy!

Niedobór witaminy D

Niedobór witaminy D jest nie tylko powszechnym problemem zdrowotnym, ale także stał się przedmiotem zainteresowania w kontekście zachorowalności na COVID-19. Niektóre badania sugerują, że istnieje pewna zależność między deficytem tej witaminy w organizmie ludzkim a zwiększonym ryzykiem zakażenia. Sprawdzamy, co mówią na ten temat badania!

Wpływ witaminy D na układ immunologiczny

Wyróżnia się dwie rodzaje odporności: nieswoistą oraz swoistą. Chociaż każda z nich działa w inny sposób, obie są równie istotne dla człowieka. Pierwsza opiera się na wrodzonych mechanizmach obronnych zapisanych w genach, których zadanie polega na zapobieganiu wniknięcia do organizmu bakterii lub wirusów oraz szybkie pozbycie się patogenów.

Natomiast drugi rodzaj skupia się na wytworzeniu mechanizmów obronnych, które ludzkie ciało wypracowuje po wniknięciu do niego patogenu. Do tego potrzebne są limfocyty, które wytwarzają przeciwciała rozpoznające konkretny patogen. Umożliwia to na szybkie pozbycie się go.

Witamina D wyróżnia się w organizmie działaniem immunomodulującym, przeciwzapalnym oraz przeciwinfekcyjnym. Wpływa zarówno na odporność wrodzoną, jak i nabytą. Oddziałuje nie tylko na aktywność komórek układu odpornościowego i ich reakcję na patogeny, ale także reguluje odpowiedź zapalną organizmu.

Czy witamina D jest dobra na COVID-19?

Witamina D działa przeciwzapalnie, redukując stężenie cytokin prozapalnych oraz pobudzając wydzielanie katelicydyny – białka wykazującego bezpośrednią aktywność przeciwwirusową przeciwko wirusom otoczkowym układu oddechowego. Do nich zalicza się wirus SARS-Cov-2, znany także jako COVID-19.

To jednak nie wszystko. Witamina D dodatkowo zwiększa produkcję beta-defensyn zdolnych do bezpośredniego niszczenia komórek wirusowych.

Co mówi nauka na temat roli witaminy D w przebiegu infekcji COVID-19? Liczne badanie kliniczne wykazują, że suplementacja witaminy D zmniejsza ryzyko zakażenia COVID-19. Badacze zauważyli, że hospitalizowani pacjenci częściej wykazywali niedobór witaminy D w porównaniu z grupą kontrolną. Nie odnotowano jednak żadnej zależności między stężeniem witaminy D a ciężkością choroby, taką jak konieczność hospitalizacji, wentylacji mechanicznej lub zgonem.
Jednak pacjenci hospitalizowani, którzy suplementowali witaminę D przed przyjęciem do szpitala, mieli lepsze wyniki w porównaniu z tymi, którzy nie przyjmowali suplementów. Więcej o wpływie witaminy D na COVID-19 przeczytasz tutaj: https://mito-med.pl/artykul/witamina-d-przy-covid-19-jak-wplywa-na-leczenie-i-profilaktyke.

Odpowiednia dawka witaminy D

Optymalny poziom witaminy D zapewniający prawidłowe funkcjonowanie naszego układu odpornościowego mieści się w zakresie 30-50 ng/ml. Okazuje się, że stężenie wynoszące 38 ng/ml lub wyższe może dwukrotnie zmniejszyć ryzyko wystąpienia ostrych infekcji górnych dróg oddechowych oraz skrócić czas trwania choroby. Inne badania pokazują, że regularne suplementowanie wiąże się z mniejszym ryzykiem infekcji o 36%.

Jak zatem powinno przebiegać dawkowanie witaminy D przy covidzie? Tak samo jak normalnie, czyli: jeśli wynik wynosi poniżej 30 ng/ml jest to sygnał, żeby zacząć suplementację w celu zrównoważenia niedoboru witaminy D.

W przypadku wyniku w zakresie optymalnym, czyli 30-50 ng/ml, zaleca się stosowanie standardowej dawki profilaktycznej. Natomiast jeśli wynik przekracza 50 ng/ml, należy rozważyć zmniejszenie lub zaprzestanie przyjmowania suplementu/ leku z witaminą D.